Witam serdecznie!

06 lip

Postanowiłam założyć blog, na którym będę opisywać problem, z którym borykam się już od tak wielu lat, że właściwie nie pamiętam jak to jest nie mieć rumienia, krost itp.

Blog ten poświęcony będzie acne rosacea – czyli trądzikowi różowatemu -  raczej mojej walce z nim :)

Mam nadzieję, że opisy moich doświadczeń będą pomocne dla kogoś, kto cierpi na ten sam problem i nie bardzo umie sobie pomóc.

Ponieważ dopiero zaczynam pisać ten blog, a jestem osobą pracującą na pełny etat, proszę o wyrozumiałość, jeśli kolejne posty nie będą pojawiać się regularnie :)

 
Brak komentarzy

Kategoria: Inne

 

Lecznie Erytromycyną – podsumowanie

11 mar

Tydzień temy postanowiłam zakończyć leczenie doustne erytromycyną. Powiem jeszcze, ze zażywalam dwa razy dziennie po dwie tabletki 250 mg, przez okres prawie 8 miesięcy bez przerwy. Leczenie prowadzone było przez lekarza rodzinnego (bo do dermatologa dostac sie w UK to jakis cud – chybaby musiala mi skora zejsc z calego ciala, zeby rodzinny wypuscil pacjenta z rąk na rzecz specjalisty), który nie widział potrzeby odstawiania „skoro dziala”.

Podsumowanie rezultatów:

1. Prawie całkowite wyleczenie grudek i krost ropnych rozsianych poprzednio po całej twarzy. Zaskórniki tworzyły się i tworzą nadal.

2. Brak zmniejszenia rumienia. Jaki był taki jest, pojawiły się jednak dodatkowe plamki skóry w odcieniu naturalnym (znikoma ilość dająca raczej efekt ładnie wyrośniętego muchomora).

3. W ostatnich 2 miesiącach leczenia pojawiły się na skórze dodatkowe wykwity trądzikowe, również w postaci bolesnych guli  juz nie tylko na twarzy, ale również na plecach (czego nie miałam od czasu dojrzewania 20 lat temu) oraz dekolcie (z czym nie miałam problemu nigdy). Stąd też decyzja o odstawieniu antybiotyków (czyżbym się uodporniła?).

Zdjęcia porównawcze wrzucę później – oczywiście bez makijażu.

Obecnie stosuję na dzień hydrolat i własnoręcznie ukręcony krem, a na noc Metronidazol w kremie – nasz dobry polski, taniutki i bez parafiny :)

 

Peeling do ciała

07 gru

Jak zrobić samodzielnie peeling do ciała? W bardzo łatwy sposob możesz przygotować w warunkach domowych produkt, który niczym nie ustępuje peelingom uzywanym w SPA.

  • 1/2 szklanki oleju ze słodkich migdałów, pestek winogron lub jakikolwiek inny lekki olej. Nie używaj zwykłego oleju do gotowania. Nie nadaje się.
  • 1 szklanka soli drobnoziarnistej. Sól morska lub Epsom jest dobrym wyborem. Nie używaj soli jodowanej – jest zbyt ostra. Jeśli masz skórę delikatną i wrażliwą zamiast soli możesz dać cukier. Biały lub brązowy.
  • 5-15 kropli wysokiej jakości olejku eterycznego (naturalny, nie syntetyczny). W zależności od tego jakiego olejku użyjesz, taki otrzymasz efekt.

Na przykład:

  • dodanie olejku lawendowego  relaksuje
  • lemongrasowego działa odświeżająco
  • rozmaryn działa stymulująco.

Warto eksperymentować z własnymi mieszankami olejków.

Przygotowanie:

  • Sól (albo cukier) przełóż do miseczki
  • Dodaj oleje i wymieszaj wszystko porządnie łyżeczka. Mikstura powinna mieć konsystencję wystraczająco „mokrą” żeby trzymać składniki razem, ale nie za bardzo płynna. Konsystencję regulujesz dodając troszke więcej oleju lub soli.
  • Ostrożnie dodaj porządaną ilość olejku eterycznego i wymieszaj wszystko razem.
  • Przełóż do zakręcanego / zamykanego pudełka po kremie, sloika itp.

I gotowe.

 

Botoks

07 gru

Dostalam oferte z Groupon na botoks… I tak mna szarpnelo, ze moze by tak… Te paskudne zmarchy z czola usunac… No ale poczytalam o przeciwskazaniach i jak byk wymieniaja wiekszosc antybiotykow. Nie porzuce mojej wielomiesiecznej kuracji erytromycyna, zeby czolo wyprasowac. Zwlaszcza, ze erytromycyna dziala! Wkrotce zdjecia wrzuce.

 
Brak komentarzy

Kategoria: Inne

 

Zasady dla cierpiących na trądzik różowaty.

07 gru

Zaczytuję się artykułami na temat fitoterapii, przyczyn i leczenia trądzików doktora Henryka Różańskiego już od dawna. Pozwoliłam sobie posłużyć się w tym blogu cześciowo informacjami z jego strony. Mam nadzieję, że informacje dotyczące acne rosacea, zebrane na jednym blogu będą łatwiejsze do ogarnięcia niz przekopywanie setek stron www zarózno polskiech ajk i anglojęzycznych :) No i mam nadzieję, że nikt mnie nie pozwie o prawa autorskie. Ta strona ma charakter osobisty, prywatny i informacyjny, a nie zarobkowy.

Zatem do rzeczy – zasady dla cierpiących na trądzik różowaty:

  1. Ogranicz sól. Sól zwykłą kuchenną zastąp solą niskosodową.
  2. Nie spożywaj potraw słodzonych aspartamem i innymi słodzikami pochodzenia aminokwasowego.
  3. Nie spożywaj pokarmów ze smalcem i smażonych na słoninie lub smalcu.
  4. Nie jedz chałwy, napojów sztucznie barwionych i ze sztucznymi dodatkami – tzw. „identyczne z naturalnymi”.
  5. Jedz głównie potrawy roślinne, ponieważ w mięsie zwierząt hodowlanych mnóstwo jest hormonów i pseudohormonów, które wywołują zaburzenia miesiączkowania i zmiany trądzikowe.
  6. Wzbogać swoją dietę o oleje roślinne – olej winogronowy, olej kukurydziany, olej sojowy, olej ogórecznikowy, olej wiesiołkowy, olej makowy, olej arachidowy.
  7. W  leczeniu trądziku bardzo pomocny może byc tran (polecam kapsułki), dodatkowo wmacnia organizm – zażywam i generalnie nie choruję. Nawet na przeziębienie.
  8. Unikaj słońca przy trądziku różowatym.Jeśli możesz, odstaw hormonalne środki antykoncepcyjne na rzecz innych metod.
  9. Nie używaj fluorowanej pasty do zębów.
  10. Nie myj się w wodzie silnie chlorowanej (basen też nie jest najlepszym wyborem).
  11. Wyeliminuj kosmetyki zawierające glikole, parafinę (zwaną m.in. mineral oil) , stearynę i talk.
  12. Jeżeli masz zapalenie mieszków włosowych i krosty na szyi nie stosuj golenia na mokro. Zastosuj golenie na sucho maszynką elektryczną. Po goleniu możesz użyć hydrolatu z kocanki lub oczaru wirginijskiego w buteleczce z atomizerem – łagodzi podrażnienia, ściaga pory.
  13. Wód kolońskich i wód po goleniu nie wcieraj w skórę rękoma lecz przemyj skórę watą zwilżoną w tej wodzie. Rozcieranie wód kolońskich palcami po twarzy i szyi powoduje zmiany trądzikowe! – Jeszcze raz – możesz swobodnie zastąpić wody po goleniu hydrolatami.
  14. Nie wcieraj kremów zaraz po umyciu twarzy, odczekaj aż skóra wyschnie.
  15. Przynajmniej raz w miesiącu zastosuj łagodnie działający środek przeczyszczający, aby opróżnić i oczyścić jelito grube z masy kałowej. Masy kałowe wydzielają związki trądzikotwórcze (acnegenne).
  16. Co pewien czas zastosuj głodówkę 1-2 lub 3 dniową z całkowitym opróżnieniem jelit. W czasie głodówki pij wyciągi ziołowe oczyszczające, odżywcze, moczopędne, odtruwające i wzmacniające organizm (szukaj ich na naszych stronach z fitoterapii) oraz pij wody zdrojowe.
  17. Spożywaj codziennie wybraną przez siebie wodę zdrojową.
  18. Nie pij kawy.
  19. Nie przebywaj w pomieszczeniach zadymionych i zakurzonych.
  20. Nie stosuj kosmetyków zawierających białka (proteiny), one pobudzają odczyny zapalne w skórze trądzikowej.
  21. Nie stosuj maści z kortykosteroidami do leczenia trądziku.
 

5 Tygodni kuracji Erytromycyną

04 lis

Pięć tygodni od rozpoczęcia kuracji doustnej erytromycyna była już znaczna poprawa – stopniowo zanikały gule zapalne, pryszcze, skóra pozbywała się wyglądu „ciasta z kruszonką” jak mawia moja siostra – też cierpiąca na tą samą dolegliwość.

Dzieki stosowaniu nie tylko antybiotyków, ale również wyłącznie naturalnych mydeł, szamponów i własnoręcznie ukręconych kremów oraz pudrów mineralnych kondycja i wygląd skóry uległ znacznej poprawie – zanikło swędzenie, pory przestały się zatykać zaskórnikami, pory zaczęły byc nieco mniej widoczne.

Tu zdjęcia bez makijażu:

31vii_5tydz_erytro

To moja twarz pokryta makijażem z użyciem Lucy, po 5 tygodniach stosowania erytromycyny:

5tygodni_erytromycyna_light 5tygodni_erytromycyna_dark
 
Brak komentarzy

Kategoria: Inne

 

Lucy Minerals – W poszukiwaniu Świętego Graala

04 lis

Drugim, po Elemental Beauty podkładem mineralnym, którego próbki zamowiłam był Lucy Minerals. Tym razem zamowiłam również wychwalany pod niebiosa Lucy Top Flat i wreszcie mogłam spróbować „prawdziwego” nakładania podkładu mineralnego. Powiem krótko: jeśli nie masz porządnego pędzla flat top, szkoda Twojego czasu i nerwów – na pewno nie przekonasz się do minerałów.

Oto kilka próbek makijażu wykonanego pudrem Lucy, kolor bisque:

25 lipca-325 lipca-2

 

Kwas azelainowy

27 wrz

Kwas azelainowy dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym jest jednym z wymienionych przez lekarzy specyfików mających pomoć w leczeniu trądzików, zarówno zwykłych jak i różowatych.

Kwas ten pomaga odblokować pory skóry i zredukować stan zapalny. Jednakże należy stosować kwas azelainowy przynajmniej przez kilka miesięcy aby zauważyć znaczącą poprawę zmian skórnych.

Efekty uboczne to pieczenie, szczypanie, swędzenie skóry oraz jej suchość, jakkolwiek są one raczej krótkotrwałe.

Ja raczej podziękuję za kwas azelainowy – mnie paliło żywym ogniem i co jak można zauważyć na załączonych obrazkach mojego autorstwa :) było to dość przerażające…

podraznienie_po_acnederm

Rumien nie znikł, krostki i grudki spłaszczyły się łaskawie o jakieś 20 %, suchość skóry musiałam leczyć przez tydzień – i to wszystko po jednym zastosowaniu.

W każdym razie znacznie lepszy efekt zanikania krost i grudek oraz zwężania porów zauważyłam po jednej nocy przespanej z twarzą posmarowaną serum migdałowym z Biochemii Urody. Co szczerze i serdecznie polecam wszystkim.

Podając za panią dr n. med. Małgorzata Sokołowska-Wojdyło:

„Obecnie nie ma skutecznego leczenia farmakologicznego zaczerwienienia i napadowego rumienia związanego z trądzikiem różowatym. Zaobserwowano częściową remisję zmian po zaaplikowaniu miejscowo metronidazolu lub / i kwasu azelainowego.”

Polecam przeczytanie tego artykułu, w którym szeroko opisane są metody leczenia rumienia występującego w acne rosacea.

 

 

 

Zakupy mineralne w Silk Naturals

27 wrz

Tak.

Postanowiłam zakupić parę drobiazgów w Silk Naturals.

Zabrałam się do tego metodycznie, od początku do końca przegladając blog Cathy, wizażowe forum Silk Naturals oraz posiłkując się swatchami z google, bo zdjęcia ze strony firmy nijak mnie nie przekonały. Generalnie rzecz biorąc antyreklama produktu raczej i gdybym chciała cokolwiek nie sprzedać, to takie zdjęcia właśnie bym opublikowała. No ale to tylko moja opinia, a moja opinia jak wiadomo z definicji jest subiektywna, jako ze moja. Bo nie dość że podejrzliwa i niewierząca obrazkom jestem to na dodatek grafikiem komputerowym zwykłam się zwać kilka lat ostatnich produkując strony www itp. 

W każdym razie moja metodyczność i podejrzliwość zaowocowała koszykiem z zawartością blisko 30 dolarów. I wszystko fajnie. Zarejestrowałam się jako nowy użytkownik, po czym naszło mnie, żeby może jeszcze coś dokupić. Poszukałam, posprawdzałam (tym razem trwało to około 5 minut), po czym klikam „kup” w kolejny produkt a tam mi pokazuje, ze owszem, proszę bardzo, oto pani produtkty w koszyku, sztuk 1.

Wywaliło mi wszystko co z takim trudem uzbierałam, kiedy w końcu sie zdecydowałam co chce, przećwiczyłam węża w kieszeni 0 a oni mi wszystko skasowali!

Cóż… opatrzność widać czuwa nad maluczkimi. Nie wydam moich 30, bo mnie sumienie budżetowe drugi raz nie puści.

Jak mnie puści to pewnie już połowy tych rzeczy chcieć nie będę. Pójdę gdzie indziej.

 
Brak komentarzy

Kategoria: Inne

 

Elemental Beauty – moje pierwsze próbki minerałów

06 lip

Kilka dni temu otrzymałam przesyłkę z Elemental Beauty, a w niej trzy plastikowe fiolki (słusznie po brzegi wypełnione próbkami podkładów mineralnych) zapakowane w prześliczną różową torebeczkę.

Teraz do rzeczy:

  • Misja – znalezienie podkładu kryjącego, który utrzyma się na skórze przynajmniej przez kilka godzin, nie będzie podrażniał, zapychał (tworzenie się zaskórników)
  • Nie mam doświadczenia w zakresie używania kosmetyków mineralnych, zdecydowałam się spróbować za namową koleżanki z forum, ponieważ moja skóra reaguje alergicznie na wszystko. Dosłownie. Postanowiłam jakiś czas temu w miarę możliwości wyeliminować z użycia wszelkie kosmetyki zawierające składniki potencjalnie drażniące i zastąpić je ekologicznymi, naturalnymi odpowiednikami oraz własnoręcznie robionymi kremami (o kremach później :) )
  • Nie wiem czego się spodziewać, co jest „normalne”, a co nie w przypadku podkładów mineralnych
  • Będę za każdym razem opisywać konkretne kosmetyki i konkretne zastosowania (oczywiście na moje skórze) – będzie to więc opinia subiektywna i jako taka musi być traktowana

Elemental Beauty – próbki podkładów – opinia ogólna:

Wydawał się być w porządku do momentu nałożenia na twarz – krycie takie sobie, dość suchy, „tępy”, brak aksamitności. Po dwóch godzinach jaśnieje (!) twarz wygląda jak chora lub przynajmniej mąką obsypana :) . Ścina się nieładnie po kilku godzinach podkreślając pory, wygląd „masłowaty”. Takie mam odczucia.

  • Oatmeal – dla mnie za jasny -wychodzi różowawo-szary (miał być z gamy beżów naturalnych)
  • Nude – dla mnie za jasny -wychodzi różowawo-szary (miał być z gamy beżów naturalnych)
  • Blush – za ciemny – typowo brzoskwiniowy, dający efekt „pomarańczki” – próbowałam nim złagodzić efekt bieli poprzednich dwóch odcieni, ale bez spektakularnych efektów.

Posumowanie – podkłady Elemental Beauty – nie lubimy się, a szkoda bo sklep pod ręką na Wyspie.

Czytałam bardzo pochlebne opinie o rozświetlaczach  z tej firmy – może spróbuję.

A tu zdjęcia moich prób kamuflażu za pomocą Elemental Beauty :)

lipiec 2010-1 6 lipiec 2010-2 
 lipiec 2010-2  6 lipiec 2010-1
 

Trądzik różowaty – opis choroby

06 lip

Trądzik różowaty (łacińska nazwa – „rosacea”) jest schorzeniem o nieustalonej etiologii, dotyczącym głównie skóry twarzy. Choroba ma niewątpliwie związek z występowaniem łojotoku i częstymi zaczerwienieniami skóry pod wpływem zdenerwowania lub ciepła, co świadczy o zaburzeniach naczyniowo-ruchowych.

Czynniki, które sprzyjają wystąpieniu trądziku różowatego, to: zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego (głównie niedokwaśność soku żołądkowego) i zaburzenia wewnątrzwydzielnicze. Często także w łuskach naskórka chorych stwierdza się obecność jednego z gatunków roztocza – nużeńca (demodex folliculorum) i drożdżaków (głównie pityrosporum). Schorzenie dotyczy osób w wieku dojrzałym, szczególnie kobiet w okresie menopauzy. Zwykle umiejscawia się na skórze twarzy, początkowo w jej środkowej części (broda, okolice ust, nos, środkowe partie czoła).

Pierwsze objawy
Pierwszy okres choroby to trwałe rumienie i pajączkowate rozszerzenia naczyń włosowatych (teleangiektazje). Następnie zaczynają się pojawiać czerwone grudki i krostki, którym zwykle towarzyszy świąd i pieczenie skóry. Stadium najbardziej zaawansowane przybiera postać zapalnych guzów i nacieków. Na skórze nosa, przede wszystkim u mężczyzn, trądzik różowaty może występować w postaci przerosłej, noszącej nazwę rhinophyma. Cechuje się ona obecnością miękkich, guzowatych tworów w obrębie nosa, które stopniowo go zniekształcają. Skóra pokrywająca te zmiany jest błyszcząca, tłusta, sinoczerwona, z szerokimi ujściami gruczołów łojowych i poszerzonymi naczyniami krwionośnymi.

Zmiany bardzo podobne do trądziku różowatego, umiejscowione w okolicy ust, mogą być wywołane częstym stosowaniem miejscowym silnych maści sterydowych (np. Flucinar, Dermovate). Schorzenie to nosi nazwę zapalenia okołoustnego (dermatitis perioralis) i, oprócz natychmiastowego odstawienia maści sterydowych, wymaga leczenia jak w trądziku różowatym.

Rosacea nawraca zwykle przez wiele lat, choć nierzadko zdarza się jednorazowy wysyp zmian chorobowych. U kobiet nawroty i zaostrzenia często mają związek z występowaniem miesiączki i okresu przekwitania. W połowie przypadków trądziku różowatego występują powikłania oczne – zapalenie spojówek, zapalenie brzegów powiek, rogówki i tęczówki.

Leczenie
W leczeniu trądziku różowatego stosuje się doustnie antybiotyki, głównie z grupy tetracyklin, metronidazol, retinoidy (Roaccutane). Antybiotyki i Metronidazol zaleca się zwykle w kilkutygodniowych lub kilkumiesięcznych cyklach z przerwami – leki mogą bowiem uszkadzać wątrobę. Retinoidy natomiast zalecane są tylko w bardzo ciężkich przypadkach choroby, ponieważ ich stosowanie może wywołać poważne objawy uboczne – wady rozwojowe płodu, uszkodzenia wątroby oraz zaburzenia lipidowe. Stąd konieczność okresowych, kontrolnych badań krwi i stosowania antykoncepcji.

Wskazane jest także przyjmowanie witamin, głównie PP i B2. Zewnętrznie stosuje się Metronidazol w maści bądź żelu, a także roztwory, papki, pudry i kremy zawierające m.in. antybiotyki i ichtiol, podobne do tych, jakie stosowane są w leczeniu trądziku młodzieńczego.

W przypadku stwierdzenia obecności nużeńca, dobre efekty daje leczenie Grotamitonem lub Jacutinem. Są to preparaty wykorzystywane m.in. w leczeniu przeciwświerzbowym, często niestety powodujące podrażnienia skóry twarzy. W przypadku zmian wywołanych przez drożdżaki stosuje się leczenie przeciwgrzybicze.

Postać przerosła trądziku wymaga leczenia chirurgicznego. Najlepsze efekty uzyskuje się dzięki ścinaniu mas guzowatych nożem elektrycznym. W leczeniu trądziku różowatego należy unikać maści i innych form leków zewnętrznych zawierających sterydy. Początkowa poprawa po zastosowaniu tego typu preparatów jest zwykle krótkotrwała, a nawroty choroby po takim leczeniu są częstsze, o wiele bardziej nasilone i trudniej poddające się dalszej terapii.

Czego unikać?
Osoby chorujące na trądzik różowaty powinny unikać nasłoneczniania skóry twarzy. Stąd konieczność stosowania preparatów zawierających filtry przeciwko promieniowaniu UVA i UVB o wysokiej numeracji (20 lub więcej). Maści lub kremy z filtrami należy stosować w każdy słoneczny dzień (także zimą), przed każdorazowym wyjściem z domu. Zmiany w trądziku pogarszają się zarówno w upalną, jak i w mroźną lub wietrzną pogodę. Źle tolerowane są nagłe zmiany temperatury otoczenia. Nie należy oczywiście korzystać z opalania w solarium ani z sauny.

Chorzy z trądzikiem różowatym powinni unikać jedzenia bardzo zimnych lub bardzo gorących potraw, pikantnych przypraw, ostrych serów, picia mocnej herbaty i kawy oraz alkoholu w każdej postaci. Wszystkie wymienione czynniki nasilają i tak już zaburzoną grę naczyniowo-ruchową i zaostrzają przebieg choroby.

Skóra zaatakowana trądzikiem różowatym wymaga używania bardzo delikatnych kosmetyków, takich jak stosowane w chorobach o charakterze alergicznym. Trądzik nie jest uczuleniem, ale powoduje on, że skóra jest zwykle bardzo wrażliwa. Twarz należy myć białym, delikatnym, bezzapachowym mydłem i wodą mineralną lub przegotowaną. Kremy do pielęgnacji powinny być pozbawione barwników, substancji zapachowych i silnie działających dodatków – można wypróbować Lipobazę lub Bepanthen. Kobiety muszą bardzo ostrożnie dobierać kosmetyki upiększające i stosować ich jak najmniej. Często dobrze tolerowane jest przemywanie twarzy 2% roztworem kwasu bornego lub wodą wapienną.
Artykuł pochodzi z  „Żyjmy dłużej” 12 (grudzień) 1998